Publiczne Liceum Ogólnokształcące nr III z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Marii Skłodowskiej - Curie w Opolu

 

Aktualności


Mowa pożegnalna Katarzyny Kani w imieniu abiturientów III LO

Chociaż morze jest wielkie, okręty nieraz się spotykają”. Ta chińska mądrość wyraża najlepiej to, co czuję myśląc o latach spędzonych w Trójce. Los pokierował nami i w wielkim teatrze życia dane nam było wystąpić na wspólnej scenie. Czas pokazał, że nasze przypadkowe spotkanie potraktowaliśmy jako szansę stworzenia harmonii, bo ani indywidualizm, ani różnorodność osobowości nie przeszkodziły w stworzeniu zespołu zgranego i silnego, a w dodatku niepowtarzalnego. Każdego dnia zaskakiwaliśmy, błyszczeliśmy talentami i przede wszystkim – nie dawaliśmy szansy Zwykłej Rutynie i Nudnej Szarości, by występowały razem z nami. Mamy zatem nadzieję, że zostaniemy zapamiętani jako Ci, którzy potrafili połączyć uśmiech z mozolną pracą, pogodę ducha z ambicją, odrobinę szaleństwa z codziennością.

Dla nas to przedstawienie się dziś kończy. Kurtyna zaraz opadnie, zejdziemy ze sceny, by ustąpić miejsca tym, przed którymi jeszcze wiele wyjątkowych dni w liceum. Wkrótce ruszymy we wszystkie strony świata, bo przed nami nowe role do zagrania. Pomimo smutku rozstania odchodzimy z sercami przepełnionymi radością, bo nie zmarnowaliśmy tu ani chwili i nikt nie odbierze nam wspólnego skarbu – jedynych w swoim rodzaju wspomnień.

Mury III liceum patrzyły, jak dojrzewaliśmy, mądrzeliśmy, stawaliśmy się ludźmi pewnymi swoich wartości. Trwały nieprzerwanie, gdy przeżywaliśmy radości i sukcesy, ale też porażki i upadki, dzięki którym mocniejsi stąpamy dalej po wyznaczonej sobie drodze. Korytarze jeszcze długo będą rozbrzmiewały echem naszych głosów, bo zostawiliśmy tam cząstkę siebie, a to co dziś staje się historią, zawsze będzie żywe w naszych sercach.

Nie zginie, bo znaleźliśmy tu coś więcej, niż przewiduje program. Coś, o czym nie mówi się w ministerstwie, ani nie czyta w żadnym podręczniku. Nie ujmują tego nawet rankingi, dzięki którym wielokrotnie chwaliliśmy się, że chodzimy do tej szkoły, aczkolwiek i bez nich wiedzieliśmy, że jest ona najlepszą. Bo jest tu coś, o czym mówić nie trzeba. Wie o tym każdy, kto spędził czas w Trójce. To magia uczuć i atmosfera ciepła, które towarzyszyły nam przez wszystkie lata. „Przyjaźnie na całe życie” – banalny frazes powiecie…, ale nie znajdzie się chyba nikt, kto nie podzieli mojego zdania. Że nigdy nie byliśmy tu sami. Że zawsze mogliśmy liczyć na pomocną, przyjacielską dłoń. I w końcu, że to też dzięki ludziom, którzy byli zawsze blisko – zarówno tym, którzy nas kształcili, jak i tym dzielącym z nami szkolne ławki – jesteśmy lepsi i bardziej wartościowi.

W imieniu zgromadzonych tu absolwentów dziękuję Wam, szanowne Grono Pedagogiczne, za cierpliwość i za wiedzę, którą nam przekazaliście, Wam, kochani rodzice, za miłość i oparcie, które w Was znajdywaliśmy i Wam, drogie koleżanki i drodzy koledzy, za przyjaźń i wspólnie spędzone chwile.

Nic dwa razy się nie zdarza. Żaden dzień się nie powtórzy. Ale w przemijaniu drzemie cały życia smak. Za to, co dziś przemija… dziękuję Wam…

Katarzyna Kania

 

Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.